sobota, 27 lutego 2016

No to zaczynamy!



Mam 26 lat, 180 cm wzrostu i ważę 85 kg.
Jedni mówią, że to dużo, inni, że jest OK.
Prawda jest taka, że jest to delikatna nadwaga...
Czuję się jednak w tym "cielsku" okropnie...
Odkąd skończyłam 18 lat zaczęły się pojawiać problemy z moją wagą...
Ciągle tyłam..
Próbowałam ćwiczyć... spadło 3 kilo i nic...
Próbowałam być na diecie... spadło 5 kilo...lecz wszystko wróciło do wcześniejszego stanu...
Urodziłam dziecko i BUM!
85 kilo...
Dziecko ma już 3 lata... a moja waga nie zmienia się...
Czytając kolejne blogi o zdrowym odżywianiu, wertując milion stron poświęconych zdrowym jadłospisom stwierdziłam, że ja to wszystko wiem!
Wiem jak powinien wyglądać dzień aktywnego, zdrowo odżywiającego się młodego człowieka.
TYLKO DLACZEGO JA NIE MOGĘ TEGO ZROBIĆ???
Brak motywacji? Nie.... Przecież chce być szczupła! Zdrowa! Piękna! Chce nie łapać zadyszki, gdy próbuję nadążyć za dzieckiem na cholernym placu zabaw!


Brakuje mi wytrwałości... jestem słaba, słabiuteńka... tak słaba, że aż wstyd!
Słomiany zapał... znacie to?? Właśnie...

Oto jak powstał blog.
Powiedziałam sobie: Marzena! Weź może zapisuj wszystko, co żresz, to będziesz bardziej się pilnować :)

No to zaczynamy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz